Dlatego ja wolę dbać o wnętrze, o to, co czyni duszę lżejszą (mimo że nie zawsze mi to dobrze wychodzi). I nie mówię tu o spowiedzi. Chociaż niektórzy preferują tę formę oczyszczenia - pisze w swoim felietonie pn. "Inspektor Świąteczny nie wystawi mandatu" Barbara Musiałek.
Lubimy bajki, lubimy uciekać do wyobraźni, gdzie jest przyjemnie i miło, i lubimy być lubiani. Prawdziwe życie jednak to nie bajka, a słynni aktorzy zza oceanu nie zapraszają do grona znajomych osób, o których istnieniu nie mogą mieć bladego pojęcia - pisze w swoim felietonie pn. "Lubię Cię. – Prawda czy fałsz?" Barbara Musiałek.
- No ale, co my mamy sobie właściwie wybaczać? Inni mają więcej przewinień na sumieniu w stosunku do nas, niż my wobec kogokolwiek - pisze w swoim felietonie pn. "O tym, co można uczynić codzienną rutyną, aby było łatwiej się uśmiechać" Barbara Musiałek.
– Czemu sobie to robisz? – zagadnęła mnie pisarka Halina Socha kilka dni temu, podczas swojej wizyty w Klubie Rebus. Pytanie padło akurat nie w kwestii literatury tylko sposobu odżywiania się. Bo pisarka to też człowiek. Chodziło o to, by zwrócić moją uwagę na produkty, którymi się karmię. Powinnam spożywać te, które nie są...
Sama bywam zaskoczona, kiedy odkrywam, że myliłam się w ocenie znajomej mi osoby, ale wtedy przypominam sobie, że nie byłam nigdy w jej głowie - pisze w swoim felietonie pn. "Którą stronę dziś widzisz?" Barbara Musiałek.
- Bycie człowiekiem, dobrym człowiekiem, zobowiązuje, by, w przeciwieństwie do zwierząt, panować nad swoimi pokusami - pisze w swoim felietonie pn. Kiedy zabawa przestaje być śmieszna Barbara Musiałek.
- No przepraszam, ale jak coś kosztuje ponad sześć tysięcy złotych, to oczywistym jest, że to nie są drobne pieniądze – to nie sześćdziesiąt czy nawet sześćset złotych – chyba że zarabia się w milionach - pisze w swoim felietonie pn. Aby częściej być na plusie niż na minusie Barbara Musiałek.
Trwają wakacje. W wolne dni wyjeżdżamy z miasta lub nie (w zależności od tego czy lubimy opuszczać domowe pielesze i czy pozwalają nam na to okoliczności oraz finanse). A spędzając letni czas według własnych upodobań, próbujemy zresetować nasze ustawienia w centralnym komputerze, czyli w głowie, odcinając się od dołujących wiadomości...
„Ona jest ze snu” i „Nie zatrzymam się” – utwory z repertuaru 35-letniego już zespołu IRA – należą do kategorii tych piosenek, których nie da się odsłyszeć. Zakotwiczyły się w moim sercu tak głęboko, że rozpoznam je po pierwszych dźwiękach, nawet wybudzona z głębokiego snu. Dlatego, gdy zobaczyłam program tegorocznej...
„Każda ścieżka, jak ma początek, tak ma i koniec”. To jedno z najmądrzejszych, oczywistych stwierdzeń jakie znam. Oznacza, że wszystko ma swoje granice. Bez wyjątku. Z jednej strony to pocieszające, z drugiej smutne. Bo swój początek i koniec ma to co złe, i to co dobre.
Przed nami ciepłe i długie dni lata. Aktywność na świeżym powietrzu staje się codziennością. W Parku Cegielnia robi się gęsto od spacerowiczów, biegaczy, rolkarzy. Teren zaprasza do uprawiania sportów, a nowo powstała tężnia solankowa kusi obietnicą poprawy zdrowia. Tylko wyjść z domu i korzystać. Pora dnia nie ma znaczenia. Tak jak i pora życia.
Umiejętności skupiania uwagi na tym co nas otacza, co w danej chwili widzimy, czujemy i myślimy nie wpiszemy w swoje CV. Nie pochwalimy się nią w towarzystwie, choć na temat uważności dużo się obecnie mówi i pisze. Dostępne są książki, blogi, kursy, strony i grupy na portalach społecznościowych. Czy warto zaangażować się w naukę...
Osoby z niepełnosprawnościami można spotkać pod każdą szerokością geograficzną. To też nasi niektórzy sąsiedzi, mili ludzie, których widujemy w sklepach i na spacerach.