Ewa Gawęda odchodzi z PiS-u, będzie senatorką niezależną do końca kadencji [WYWIAD]
- Ta decyzja mocno mnie zaskoczyła - tak senator Ewa Gawęda komentuje decyzję o „wycięciu” jej z listy kandydatów Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu. Pani senator w rozmowie z Nowinami mówi również, że występuje z partii i nie chce wstępować do innej. - Chcę pracować ponad podziałami politycznymi - deklaruje. Rozmawia Dawid Machecki.
- Kiedy dowiedziała się pani, że nie znajdzie się na listach PiS-u do Parlamentu, szybko podjęła pani decyzję o starcie z Komitetu Wyborczego "Bezpartyjni samorządowcy" do Senatu?
- Ta decyzja mocno mnie zaskoczyła, więc nawet nie myślałam o takim rozwiązaniu na początku. Ale kiedy wieczorem wróciłam z Warszawy do domu przed nim stali przyjaciele i bliscy znajomi, którzy zabrali mnie do mojego biura i tam powiedzieli mi, że nie mogę zaprzestać tego, co zbudowałam przez te cztery lata i powinnam walczyć. Wtedy podjęłam decyzję, że wystartuję jako senator niezależny.
- Nie boi się pani w trakcie kampanii wyborczej nieczystej gry ze strony polityków i działaczy Prawa i Sprawiedliwości?
- Oczywiście, że boję się nieczystych zagrywek z każdej strony, bo emocje w polskiej polityce są obecnie rozgrzane do czerwoności, a ja w tych gierkach nie chcę brać udziału. Wierzę, że zło obraca się w końcu przez tych, którzy się nim posługują, wyborcy nie dają się nabrać na ewentualne nieczyste zagrywki.
- Czy w chwili pani wygranej będzie pani rozważała powrót do PiS-u, jeśli pojawiłaby się taka propozycja ze strony partii?
- Nie, tę decyzję już podjęłam. Nie chcę wstępować do żadnej partii politycznej, chcę pracować z moimi samorządowcami, z ludźmi, którzy na mnie głosowali. Chcę to robić ponad podziałami politycznymi, a przede wszystkim partyjnymi.
- Ale będzie miała pani siłę przebicia w swoich działaniach, jeśli ponownie wybory wygra PiS?
- Tego nie wiem, ale wiem, że będę walczyła o sprawy, które są ważne dla moich wyborców. Myślę, że wspólnie będziemy mogli bardzo dużo zrobić.
- W oświadczeniu, w którym poinformowała pani o swoim stracie z Komitetu Wyborczego "Bezpartyjni samorządowcy" napisała pani o rezygnacji z członkostwa z PiS. To oznacza, że nie reprezentuje pani już tej partii?
- Dzisiaj (tj. 4 września – przyp. red.) takie pismo będę składała.
- Czyli do końca obecnej kadencji nie będzie już pani reprezentowała w Senacie Prawa i Sprawiedliwości?
- Tak, będę senatorką niezależną.
Ewa Gawęda o swoim starcie w wyborach do Senatu w okręgu 72, który obejmuje powiaty raciborski i wodzisławski oraz miasta na prawach powiatu – Jastrzębie-Zdrój i Żory poinformowała w poniedziałek 4 września. Będzie rywalizować o głosy z Henrykiem Siedlaczkiem, wystawionym w ramach Paktu Senackiego, w ramach którego porozumiały się ugrupowania opozycyjne: PO, PSL, Polska 2050 i Lewica oraz z PiS, które wystawiło Dariusza Domańskiego z Żor.
Przypomnijmy, Ewa Gawęda była kandydatką PiS w wyborach do Senatu RP w 2019 roku. Zdobyła wówczas 97 412 głosów (54,05%). Zaś jej kontrkandydat Marek Migalski z opozycji otrzymał 82 830 ważnych głosów (45,95%).
Zobacz także: Ewa Gawęda wystartuje w wyborach do Senatu. "Decyzje podejmują wyborcy przy urnach, a nie partyjne układy"
Ludzie
Była senator.
Wystąpienie z partii to jedno a wykreślenie z struktur i list partii to sprawa całkowicie niezależna od senator Ewy Gawędy gdyż mie ma na to wpływu.
Zapraszam na oficjalną stronę PKW. Według informacji tam podanych Pani senator nadal jest członkiem partii PiS
O wygranej poinformowała Wioletta Paprocka-Ślusarska, szefowa sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. "Można mówić, że Bezpartyjni Samorządowcy to przystawka PiS-u i pomocnicy Kaczyńskiego. Także tak. Wszyscy ci bezpartyjni to kandydaci komitetu partii politycznej" — napisała w mediach społecznościowych.
Proponuję Henryka Siedlaczka, zamiast jej ten chociaż jakieś interpelacje zrobił dla kolei w Wodzisławiu będąc posłem gawędy i glenc zero to samo inni z PIS.
tiny.pl/cd9x1
tiny.pl/cd9xx
tiny.pl/cd9x3
tiny.pl/cd9gp
A tu jak poseł spoza regionu spoza POPIS się stara niestety takich ludzi nam brakuje.
tiny.pl/cdwkv
A tu jak zdegradowano stację przez lata.
tiny.pl/cd7zk
Miałaś zaplecze polityczne za sobą nie zrobiłaś nic ,więc ijako niezależny polityk nic nie zrobisz bo jesteś zbyt leniwa
Coś mi się wydaje ze PIS nie zgłosi swojego kandydata z naszego okręgu ;)
Zostać przy forsie uber alles to może być wszystko, ale na pewno nie jest to przejaw pracy ponad podziałami. A te infantylne wpisy o gładkiej buźce i uśmiechach zostawcie sobie na jakieś konkursy piękności. W wyborach politycznych to "atuty", co najwyżej, dla głupków.
Zdecydowanie bardziej wolę zjeść kołocz z uśmiechniętą p. Gawęda niż z wiecznie wkurzoną Lenartowicz
Kiedyś ta Pani robiła zdjęcia i to całkiem niezłe.I tylko na tym się zna i do tego się nadaje,na niczym więcej.Nie wiem po co jej te lansy przy kołoczu z kołem gospodyń wiejskich,no ale łatwy piniądz nie śmierdzi a pomyśleć,że taki górnik czy chopy w eko okach muszą zap*erniczać na to w pocie czoła a na ile i za co nachapała się Gawędowa?Wstyd dalej się ciś jak nikt cię nie chce
~PeOwiec (94.254. * .223)
Wszystko fajnie, tylko jeszcze niedawno tych nierobów broniłeś nagle piszesz co zrobili dla Wodzisławia.... przecież pisali ci ludzie, że nic. Wybierz się na pkp do Wodzisławia to zobaczysz siłę Polskiego Państwa i ich pracę na rzecz regionu. tory zarośnięte, hale zniszczone, syf i brud. Takie to pkp za ich rządów. Ale co teraz? PiS przez 8 lat nic nie zrobil to teraz mamy wierzyć?
Ewa i Adaś odesłani na polityczną emeryturę. I baaaardzo dobrze.
Pani Ewo miałem coś takiego dziś - udałem się do ubikacji w celu defekacji i śniło mi się : że najpiękniej to będzie pani we mięsnym za ladą - będzie pani jak to pani umie doradzała, pomagała i obiecywała i kto wie może nawet kiełbaskę wyborczą bo dziś ten brzydki PiS to tylko brukiew wyborczą obiecuje.
Pokaż babo coś załatwiła dla wodzia nic kompletnie nic i ty mówisz o pracy dla samorządu precz do garow
A może jest tak, że pis zalatwi sobie paru "niezależnych" którzy i tak będą głosowali tak jak pis.
Byłbym tutaj bardzo ostrożny, ja w farbowane lisy nie wierzę
Heh, łaska pańska na pstrym koniu jeździ... Ludzie zapewne nie głosowali na nią, tylko na listę pisu.
Kaczor i ryży realizują dyspozycje mocodawców. Nie było tam dla pani miejsca. Trzeba zająć się czym innym :)
W ostatnich dniach to już któryś z kolei artykuł w którym pani senator mówi o pracy i działalności na rzecz swoich wyborców. Pani senator, zamiast powtarzać bez końca i opamiętania te same frazesy należałoby choć raz podać jakieś konkrety. Przecież to takie proste!
Niech zacznie gotować obiady w domu to prostsze niż polityka. A jak w domu parzy to ekookna przyjmują na stołówkę.
z pisu to ona będzie do końca życia już, nie wystarczy zmienić ubrań, żeby być inną osobą
Proszę podziękować rybnikersom i rackersom za wycięcie z list. Trzeba znać swoje miejsce. Także teraz do Racka za głosami na zamek.
Dobra koniec gawedzenia. Gdyby odeszła z PiS 2 lata temu można by wierzyć ale do ostatnich dni w pis wychwalała pinokia i innych. Teraz zaś to po prostu chce dalej być w senacie. To normalne. Zauwazcie jak raz sie dostaną do żłoba różnej maści politycy to już nigdy nie chcą odejść. Patrzą tacy politycy głównie na swój własny interes i swoich bliskich i znajomych. Bo to przecież prestiż i dobra wypłata. Znajomości. Ciężko odejść z polityki. Przykre to. Cała polityka to bagno ale żaden "niezależny" kandydat mnie nie przekona.
Wołoszańskiemu do pięt nie dorastasz!
Smiech na sali. PiS i PO najwiekszy badziew.
A na listach POpaprańców Tuskowych...Giertych...Kołodziejczak czy agent Wołoszański to jest ok.!!! tamci chociaż są za Polską !!!
Komentarz został usunięty z powodu naruszenia regulaminu
Pani Nikt.
Taki damski Kohut.
Dokładnie, jak można głosować na partię która wywala Panią Gawędę z list ( nawet ostatniego miejsca nie daje!) a pozwala być na listach Bąkiewiczowi i Mejzie. Ludzie obudźcie się !
Widać pis woli bąkiewicza albo mejzę
Komentarz został usunięty z powodu naruszenia regulaminu
Jakoś mi nie żal PiSowców, którzy gorliwie przykładali ręce do umacniania PiSowskiej władzy przez 8 lat, byli posłuszną maszynką do głosowania, nie wykazali się własną inicjatywą w legislacyjnych prawach sejmu, a tylko latali po festynach i świecili oczami przed fleszami mediów, mydląc jednocześnie oczy innym przy okazji, że załatwili środki samorządom, gdy to wszystko i tak pieniądze podatników...